Archiwum 21 listopada 2002


lis 21 2002 Nedznik ponad nedznikami
Komentarze: 2

Ktoz ma prawo nas oceniac? Nie wazne, czy jego ocena jest poozytywna, czy negatywna. Kto ma czelnosc nas oceniac? Nikt. Taka jest prawda...

Czasami mam wrazenie, siedzac na lawce i czekajac na tramwaj, ze jesem ponad tym wszytskim. Ponad tymi ludzmi, pedzacymi przed siebie. Ponad tymi, ktorzy stoja i rozmawiaja z innymi. Ponad tym kurzem i brudem, ktory wisi nad moim miastem. Miasto jest brudne, a ludzie na Grunwaldzkim nie patrza na nikogo. Sa tacy jak robaki, ktore do innych osob czuja wstret. Czuje sie jak inkwizytor, ktory uswiadamia sobie, ze ma dosyc swojej roboty, ktory ma juz dosyc nawracania innych. Pozostawiam tych ludzi, poniewaz oni ida na stracenie. To sa ludzie z centrum, czyli najgorsza strona miasta. Ludzie przegrani, alkoholicy, kobiety bezrobotne. Czuje sie zle, mimo iz czuje sie jakbym byla ponad tych wszytkich ludzi. Nedznik ponad nedznikami.

kayak : :